W chwili obecnej diety sprzedają się idealnie i na całym świecie drastycznie zwiększa się zainteresowanie najróżniejszymi proponowanymi planami. Sprzedaż pozycji stała się tak dochodowa, że wokół odchudzania i zdrowego jedzenia powstał cały biznes i filozofia wydawnicza, dzięki której powstające tytuły są wyjątkowo przemyślane i odpowiednio dopasowane do oczekiwań przeciętnego klienta.

Chodzi przede wszystkim o opracowanie planu diety, który byłby bardzo czytelny i jasny do naśladowania. Książki i programy telewizyjne zostają przygotowane więc tak, aby kolejne dni były etapami w dążeniu do celu, odróżniającymi się w jakiś sposób od siebie. Właśnie tak zaprojektowana została popularna ostatnio dieta baletnicy – czerpiąca swoją nazwę naturalnie z pięknych sylwetek zgrabnych baletnic, jaką to sylwetkę obiecują twórcy owego planu odchudzania. Jest krótka i niemalże katorżnicza – dziesięć dni bardzo mocnego głodzenia się, podzielone na pięć dwudniowych etapów, w których pozwolić sobie można na niewiele poza piciem, ale może właśnie dzięki temu przynosi natychmiastowe wyniki tym, którzy są zdeterminowani tak dużo poświęcić.

Początki zawsze łatwiejsze

Najpoważniejszym błędem niektórych diet jest na pewno notoryczne powtarzanie tego samego i skupianie się na kilku wybranych produktach, których ciągłe jedzenie ostatecznie zniechęca do diety. Ważne jest także, aby pierwsze efekty przyszły dość szybko, gdyż w przeciwnym razie niejednokrotnie po kilku dniach odchudzania się bez efektów na wadze ludzie tracą jakąkolwiek energię do dalszego walczenia. Jednym ze skuteczniejszych sposobów zadbania o to, aby ludziom łatwiej prowadziło się zgodnie z planem przez pierwsze dni jest podzielenie pierwszych dwóch tygodni na jakieś etapy, najlepiej dwudniowe, z których pierwsze często nazywane są fazą uderzeniową.

Ponieważ człowiek gotowy jest w pierwszych dniach odchudzania na największe poświęcenie a jednocześnie bardzo ważne jest bardzo mocne oczyszczenie organizmu przed rozpoczęciem chudnięcia, faza uderzeniowa jest często skuteczna na wielu płaszczyznach. Je się wtedy bardzo niewiele, przyjmuje się głównie wodę albo kawę, dzięki czemu człowiek faktycznie dość szybko pozbawia się pierwszych kilogramów i może czuć, że dieta faktycznie działa. W następnych etapach wprowadzane są kompletnie inne rzeczy, dzięki czemu trudno jest się znudzić wiedząc, że za chwilę przechodzi się do kolejnego etapu. Po dwóch tygodniach takiego pracowania nad sobą, można rozpocząć proces od nowa.

Od etapu do etapu, od kilograma do kilograma

Spadająca liczba kilogramów oglądana codziennie rano na wadze to z pewnością najlepsza motywacja do ciężkiej pracy i wiedzą o tym doskonale lekarze dietetycy, którzy muszą mieć także po latach doświadczeń z różnymi pacjentami w sobie coś z psychologa. Wiele diet charakteryzuje się więc etapem uderzeniowym, który dostarcza człowiekowi bardzo mało kalorii i nie pozwala mu na spożywanie praktycznie niczego, co mogłoby przeszkodzić w detoksykacji organizmu – liczy się przede wszystkim picie wody, jak na każdej diecie, tak i na diecie baletnicy. Jest to więc niewątpliwie często atakowany etap, którego sami lekarze czy dietetycy raczej nie zalecaliby pacjentowi. Po nim następują jednak kolejne etapy, na których odchudzający się ma już możliwość spróbowania kilku nowych smaków:

    – 2 etap, czyli 3. i 4. dzień odchudzania, pozwala na wprowadzenie produktów typu chudy twaróg i lekki biały ser;
    – 3 etap, czyli 5. i 6. dzień odchudzania, to już ziemniaki pieczone w mundurkach, ale w liczbie nie przekraczającej 11 sztuk;
    – 4 etap, czyli 7. i 8. dzień w kuchni wprowadza białe mięso, głównie kurczaka;
    – 5 etap, czyli ostatnie dwa dni planu wprowadzają warzywa, głównie zielone.

Tak opracowany plan odchudzania ma doprowadzić do uzyskania sylwetki baletnicy, co według autorów jest jeszcze bardziej prawdopodobne po włączeniu dodatkowych ćwiczeń fizycznych. Niewątpliwie jednak przy tak niskim dostarczaniu kalorii w trakcie pierwszych etapów, wysiłek fizyczny może być czymś nawet niebezpiecznym. Warto więc, jak podczas każdej diety, obserwować dokładnie swoje zachowania i w przypadku zasłabnięcia, zastanowić się nad ewentualnym pożywieniem się.

Złote zasady każdej diety

Każda dieta jest na swój sposób wyjątkowa i kieruje się unikalnymi zasadami, których przestrzeganie ma doprowadzić do zrzucenia niechcianych kilogramów. W rzeczywistości jednak istnieją pewne uniwersalne zasady, które łączą absolutnie wszystkie diety – zdrowe odżywianie się oraz funkcjonowanie organizmu wymaga bowiem pewnych minimalnych dawek energii, a tych nie da się wytworzyć o samej wodzie.

Niemniej woda jest tym elementem, bez którego człowiek absolutnie nie jest w stanie funkcjonować i tak samo jak podczas zwiększonego wysiłku fizycznego, tak samo podczas odchudzania, trzeba przyjmować mnóstwo wody, najlepiej około trzech litrów dziennie. Dzięki temu nawodniony organizm znacznie lepiej radzi sobie z wydalaniem niepotrzebnych mu substancji lub ich spalaniem. Dodatkowo odwodnienie jest bardzo niebezpieczne przy diecie, gdyż może zaowocować zawrotami głowy czy nudnościami. Pamiętać trzeba także o tym, aby w miarę możliwości jadać regularnie, tak by organizm był w stanie przyzwyczaić się do tego, że otrzymuje niezbędny mu pokarm zawsze w podobnej porze. Taki rygor pozwala znacznie szybciej osiągnąć oczekiwane rezultaty.