Skandynawia kojarzy się wielu ludziom z bardzo naturalnym środowiskiem i przede wszystkim zdrowymi i zadowolonymi z życia ludźmi. W licznych badaniach i sondażach potwierdza się renoma tamtejszych krajów jako najprzyjemniejszych do życia, najzamożniejszych i najbardziej opiekuńczych a jednocześnie otwartych na nowych przybyszów. Szczególnie dużo mówi się jednak właśnie o naturalnych surowcach z tamtego regionu, które bardzo aktywnie wykorzystywane są zarówno w energetyce (ropa naftowa), przetwórstwie (ryby) jak i kosmetologii (najróżniejsze rośliny i wyciągi naturalne).

Fińskie i norweskie metody leczenia oraz preparaty naturalne z tamtych regionów cieszą się wyjątkową renomą, albowiem są ekologicznie nieskażone w żaden sposób i przeważnie powstają przy zastosowaniu unikalnych procesów produkcyjnych z poszanowaniem dla ich najważniejszych właściwości. Wszystko to sprawia, że dieta przygotowana w teorii przez naukowców norweskich, dość szybko stała się modnym tematem rozmów wśród osób śledzących nowe trendy wśród odchudzających się. Zaufanie do tego, co skandynawskie i surowe sprawia, że ludzie zaczynający swoją przygodę z niemniej surową dietą norweską mają głębokie przekonanie o tym, że jest ona idealnym sposobem na szybkie zbicie wagi i jednoczesne odmłodzenie czy odtrucie swojego organizmu.

Kluczowe założenia diety

Dieta przygotowana teoretycznie przez norweskich uczonych zakłada bardzo szybką utratę kilogramów i w związku z tym należy uznać ją za dość ryzykowną, zwłaszcza dla kogoś, kto nie potrafi racjonalnie ocenić swoich możliwości. Najważniejsze wydaje się być w tym kontekście przyjmowanie bardzo małej ilości kalorii dziennie, ale właśnie dzięki temu ostremu reżimowi możliwe jest spełnienia założenia twórców, którzy w idealnych warunkach obiecują nawet wynik rzędu dziesięciu zgubionych kilogramów w ciągu dwóch tygodni. Sami twórcy tego żywieniowego planu wiedzą jednak najlepiej, że nie jest to dieta najlepsza dla organizmu i zakłada błyskawiczne efekty, ale nie powinna stać się codziennym przyzwyczajeniem – trwa dwa tygodnie i po tym okresie przez następny rok nie należy jej powtarzać. Jest więc idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy potrzebują szybkiego efektu natychmiast. Co bardzo istotne, w przeciwieństwie do ogólnie przyjętej zasady jedzenia pięciu posiłków dziennie, tutaj dieta zakłada tylko i wyłącznie trzy posiłki dziennie:

    – śniadanie;
    – drugie śniadanie;
    – obiad.

Brak kolacji ma zapewnić odchudzającemu się wystarczającą siłę do dziennej pracy i zmuszają go do porzucenia wieczornych przekąsek, które są dla organizmu najgorsze i jednocześnie najmniej zdrowe. Kluczowym składnikiem wszystkich tych codziennych posiłków jest jajko i to z pewnością kolejny powód, dla którego dieta ta czasami uznawana jest za ryzykowną. Zdaniem dietetyków na całym świecie nie powinno się bowiem przekraczać ilości dziesięciu jajek zjedzonych tygodniowo, jak natomiast wynika z poniższego przykładu, w diecie norweskiej jajek przyjmuje się bardzo dużo:

    – 1. dzień, śniadanie: 3 jajka, II śniadanie: 3 jajka, grejpfrut, herbata, obiad: 3 jaja, surówka;
    – 2. dzień, śniadanie: do 2 jajek, II śniadanie: 2 jajka, grejpfrut, herbata, obiad: mięso wołowe, pomidor, ogórek, seler;
    – 3. dzień, śniadanie: do 2 jajek, II śniadanie: 2 jaja, szpinak z jogurtem, obiad: 2 kotlety z kurczaka, seler, pomidor, ogórek;
    – 4. dzień, śniadanie: do 2 jajek, II śniadanie: surówka z warzyw, grejpfrut, obiad: 2 jaja, ser biały, szpinak gotowany.

Jak widać, surowe warunki norweskiej pogody sprawiają, że ludzie z tamtejszych regionów zdolni są do spokojnego przetrwania dnia na bardzo niewielkich posiłkach. To wszystko sprawia, że także w naszym regionie dieta ta wydaje się być dość rozsądna, także dzięki geograficznej i kulturalnej bliskości do Skandynawii. Oprócz jajek, głównym dodatkiem do codziennego menu jest grejpfrut, dający wiele pożywnych substancji, cukrów a także witamin. Stosowanie się do tej diety nie jest trudne, gdyż jest ona bardzo czytelna. Przeprowadza się ją w ciągu czternastu dni, a więc jest stosunkowo szybka w porównaniu do innych planów, jak chociażby chudnięcie z doktorami Dukanem lub Atkinsem. Dwa tygodnie wyrzeczeń to jednak i tak stosunkowo dużo, biorąc pod uwagę, jak niewiele kalorii dziennie się przyjmuje i że niezbędne jest kompletne zrezygnowanie z kolacji, co na pewno nie jest proste – zwłaszcza dla ludzi pracujących intensywnie do późnych godzin.

Zainteresowanie tą dietą i liczne przychylne komentarze w Internecie pozwalają jednak przypuszczać, że prezentowane przez autorów diety skandynawskiej dziesięć kilogramów mniej w czternaście dni może faktycznie być możliwe do realizacji. Potrzeba jednak dużo samozaparcia – jak chyba jednak przy każdej diecie. Warto przy tym pamiętać, że istotnym elementem dbania o swoje zdrowie podczas odchudzania się, bez względu na nazwę i kraj pochodzenia diety, jest nawadnianie organizmu. Picie wody, czy w przypadku diety norweskiej, dużej ilości herbaty, jest bardzo ważne przy odpowiednim przyspieszaniu metabolizmu. Bez wody wszelkie starania przy odchudzaniu spełznąć muszą na niczym, tak samo jak zawsze wskazana jest próba dołączenia chociaż umiarkowanej aktywności fizycznej do swojego codziennego planu.